Dzień D. W końcu nadszedł czas na degustację wina. Mówiłem o tym od lat i ustawiliśmy GPS na Weronę i Valpolicellę. Otrzymaliśmy rekomendację od osoby, która napisała na naszej stronie, o fantastycznym winie Amarone, które w Szwecji kosztuje około 800 SEK. Dlaczego więc nie spróbować go znaleźć?
Viviani
GPS zaprowadził nas bardzo wysoko w góry, do Azienda Agricola Viviani i wszystkich winogron, i dotarliśmy do miejsca wśród wąskich uliczek, które wcale nie wyglądało jak winnica. Nie odważyliśmy się wejść, żeby nie utknąć w zaułku, więc zaparkowaliśmy samochód kawałek dalej i poszliśmy szukać. Nie było widać ani żywej duszy, a jedynie stare domy. Odeszliśmy i pomyśleliśmy, że to chyba nie ten adres, ale niedaleko było boisko do piłki nożnej, więc poszliśmy tam i zapytaliśmy.
Oczywiście znali tylko włoski, ale pokazaliśmy im adres, a oni wskazali nam, skąd przyjechaliśmy. Ok, wróciliśmy i poszukaliśmy ponownie, ale nic nie znaleźliśmy, a kiedy wychodziliśmy, jakiś facet wszedł za nami i skorzystaliśmy z okazji, aby go zapytać. Z pewnością moglibyśmy przyjść i spróbować wina!
Valpolicella
Pojechaliśmy tam, a jego zakład produkcyjny znajdował się pod jego domem w Suteräng, nic dziwnego, że nie mogliśmy go znaleźć. Miał sześć różnych odmian win Valpolicella i Amarone. To absolutnie cudowne, po prostu spróbować i usłyszeć procesy produkcyjne i historię win, i to po angielsku, to po prostu niesamowite.
Dziękujemy, że nie napisaliśmy swojego nazwiska w poście, ale dotarliśmy do rodziny, która ma swoje winorośle od setek lat i ma wina, które są bardzo wyjątkowe. Kupiliśmy oczywiście Casa dei bepi, które jest wtedy ich rodzinnym nazwiskiem, zapłaciliśmy 334 korony i jest niesamowicie dobre. Jego wina Valpolicella były również bardzo wysokiej klasy, więc poszliśmy na zakupy.
Więcej degustacji wina w Valpolicella
Potem przeszliśmy obok innego miejsca i więcej degustacji wina, więcej win Amarone, a także wina spożywcze za 30 koron za butelkę, więc teraz mamy na całą podróż. Było wiele pudełek, ale to wino, ser i oliwki każdego dnia, chorobliwie gorące i kąpiące się co pół godziny. Niesamowicie pięknie jest tutaj, wokół Jezioro Garda. To naprawdę święto!



1 Pingback